czwartek, 26 marca 2015

Rodzina zastępcza walczy z rodziną biologiczną o dziecko !!!

Rodzina zastępcza zatrudnia adwokata, któremu za zadanie powierza walkę o dziecko z rodziną biologiczną. Ponadto adwokat walczy z Markiem Szambelanem Prezesem Fundacji "Razem Lepiej" i blogerem Dariuszem Markiem Gierejem, angażując sąd w sprawy, które nie mają nic wspólnego z dobrem dziecka.
Zdaniem rodziny zastępczej bloger rzekomo siedział w samochodzie, podobno stojącym przed ich domem. Jest to celowe odwracanie uwagi sądu od meritum sprawy i skupianie się na szczegółach, niemających nic wspólnego z przewodem sądowym. Niestety, jak to bywa w tak małych środowiskach, niektóre uprzywilejowane rodziny są dość liczne i wpływowe na gro podejmowanych decyzji. Liczą się niespełnione marzenia posiadania dziecka, a nie dobro i przyszłość małoletniego, bo zdaniem Powiatowe Centrum Pomocy Rodziny w Radzyniu Podlaskim ważniejsza jest zasobność materialna, a nie prawdziwa miłości rodziny biologicznej. Nasuwa się pytanie, kto poniesie konsekwencje i odpowiedzialność za politykę PCPR w Radzyniu Podlaskim?


Rodzina zastępcza walczy z rodziną biologiczną o dziecko !!!
Czy niezawisły sąd zdecyduje o dobru dziecka, czy nadal będzie przeciągał sprawę?   Zdjęcie pobrane z serwisu: http://dzieci.pl

Rodzina zastępcza czy adopcyjna?

Młoda matka Małgorzata Zając, wychowanka domu dziecka, zaszła w ciążę z pełnoletnim mężczyzną. Córka Wiktoria została umieszczona w placówce wychowawczej. Następnie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Radzyniu Podlaskim przekazało dziecko do nowo powołanej rodziny zstępczej, starszego bezdzietnego małżeństwa. Jak to bywa w małych skupiskach ludzkich, takich jak Radzyń Podlaski, uprzywilejowane rodziny są dość liczne, przez co niejednokrotnie   wpływają na środowisko decyzyjne. Ponadto w tym konkretnym przypadku rodzina zastępcza świadomie ogranicza dziecku kontakty z rodziną biologiczną. Organ odpowiedzialny za taką sytuacje nie reaguje.
Analizując „Opinię o rodzinie zastępczej według kompetencji na podstawie Programu PRIDE Rodzinna opieka zastępcza/adopcyjna”,  wystawioną przez Pana Adama Kowalczyka, Kierownika Radzyńskiego PCPR, odnosi się wrażenie, że przedmiotowa rodzina zastępcza jest rodziną adopcyjną.
Pracownicy PCPR pismem z dnia 29 stycznia 2014 roku wystawiają Pani Małgorzacie bardzo złą opinię. W piśmie relacjonują o zmęczeniu dziecka  istniejącą sytuacją w rodzinie zastępczej, w wyniku której dziewczynka miewa cykliczne koszmary senne, których treścią jest śmierć rodziców zastępczych. Następnie informuje się, że dziewczynka w   obronie przed natarczywymi pytaniami pracownika socjalnego krzyczy: „tylko ty się już mnie nie pytaj gdzie ja chcę być, oni mnie chcą i tamci mnie chcą, a nikt nie pyta czego ja chcę". Dziecko wyraźnie się buntuje przeciwko sytuacji ograniczającej kontakt z rodziną biologiczną.
W aktach sprawy znajdujemy kolejną naukową rozprawę pracowników socjalnych PCPR , gdzie czytamy: „Rodzina biologiczna musi się wykazać poczuciem odpowiedzialności i rozwagi w stosunku do dziecka, a zaangażowanie w sprawy własnego dziecka umożliwią jej integrację ze środowiskiem i lepsze poznanie potrzeb dziecka". W kolejnych opiniach daje się zauważyć, że ci sami urzędnicy zawracają uwagę na istniejące problemy w rodzinie zastępczej. 
Mimo że rodzina zastępcza wykonuje swoje zadania nienależycie, pracownicy radzyńskiego PCPR nie reagują.  W dniu 12 lutego rodzina zastępcza na rozprawę zatrudniła adwokata, któremu powierzyła walkę z rodziną biologiczną i Prezesem Markiem Szambelanem Fundacji „Razem Lepiej”, która to Fundacja zaangażowała się w pomoc rodzinie biologicznej w odzyskaniu dziecka z pieczy zastępczej.  Starsza bezdzietna rodzina zastępcza angażuje czas i pieniądze na zaspakajanie niespełnionych potrzeb i uczuć „rodzicielskich”.  Czy w ten właśnie  sposób rodzina podkreśla, że w tym przypadku niekoniecznie pełni rolę rodziny zastępczej?

Dobro dziecka ponad wszystko

Konwencja o prawach człowieka, ustawa zasadnicza i podległe akty prawne  powinny być interpretowane łącznie, w sposób spójny i bez wywoływania sprzeczności. Nadto bezspornym i powszechnie uznanym jest to, że wszystkie decyzje dotyczące dziecka powinny być podejmowane przede wszystkim z myślą o jego dobru i dobrze pojętych  interesach, a te z kolei winny  pokrywać się z interesami i dziecka, i rodziców. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Radzyniu Podlaskim świadomie naraża dziecko na „poważne ryzyko”, czyli szkodliwy upływ czasu, ogromną możliwość doznania szkody fizycznej i psychicznej, na jakie jest narażona dziewczynka w pieczy zastępczej. W   ten to sposób następuje  naruszenie art. 8 Konwencji o prawach człowieka i pogwałceniu prawa do poszanowania życia rodzinnego skarżącej.
 Wymiar sprawiedliwości  grzesząc nadmiernym formalizmem  stracił z oczu cel, dla którego toczy się prowadzone przezeń postępowanie, korzysta też z opinii PCPR i POW „Mój Dom”,  z który to domem dziecka współpracuje społecznie rodzina zastępcza.
W sprawach rodzinnych celem tym nieodmiennie i bezwzględnie powinny być bezsprzecznie  dobro oraz interesy dziecka. Rozstrzyganie o tym, co leży w najlepszym interesie dziecka, zawsze wymaga wzięcia pod uwagę wszelkich okoliczności sprawy i uwzględnienia wszystkich przedstawionych dowodów, zwłaszcza tak rudymentarnych jak opinia biegłego psychologa na temat stanu psychicznego dziecka i jego związków z rodziną zastępczą , zwłaszcza w sytuacji, gdy dziecko miewa koszmary senne, a rodzice zastępczy wkraczają na salę rozpraw z adwokatem, odwracającym uwagę sądu od sprawy dobra dziecka i kierującym  ją na Marka Szambelana Prezesa Fundacji „Razem Lepiej” i blogera Dariusza Marka Giereja.
Co tak naprawdę ma wspólnego ze sprawą bloger, który w mniemaniu rodziny zastępczej miał siedzieć w samochodzie przed ich domem? Dariusz Marek Gierej jest blogerem społecznikiem, Dyrektorem Oddziału Łódzkiego Fundacji „Razem Lepiej”, a nie osobą, która  w wyobraźni  osób walczących z rodziną biologiczną miałaby przebywać w otoczeniu ludzi, pragnących odwrócić uwagę od głównego celu przewodu sądowego. Zadaniem Prezesa Fundacji „Razem Lepiej”  jest pomoc osobom poszkodowanym przez niedojrzałych funkcjonariuszy publicznych.  Selektywne i arbitralne działanie sądu rodzinnego zawsze będzie pociągać za sobą naruszenie art. 8 Konwencji.

Empatia i wyrozumiałość

Przedstawiona sprawa wymaga empatii i wyrozumiałości od wszystkich, a w szczególności  od pracowników PCPR . Niestety, nie można tego  spodziewać się po Panu Kowalczyku,  kierowniku Radzyńskiego Centrum. Walczy on z blogerem,   żądając przeprosin i usunięcia upublicznionego materiału pt.  Powiatowe Centrum PomocyRodzinie w Radzyniu Podlaskim handluje dziećmi” , a rodzinie biologicznej utrudnia odzyskanie dziecka.
Rodzina zastępcza, jak również władze PCPR w Radzyniu  Podlaskim unikają konfrontacji z mediami. Mając na uwadze postępowanie tego środowiska, pytamy,  czy osoby odpowiedzialne za kontakty z rodziną zastępczą są dostatecznie przygotowane do funkcji, które pełnią? Nasuwa się też inne pytanie, dlaczego starosta nie reaguje na zaistniałą sytuacje w PCPR?  

Rzecznik Praw Dziecka obudził się po sześciu latach !!!

Sześć lat trwa trauma Wiktorii Z. w rodzinie zastępczej. Tak długo Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Radzyniu Podlaskim  uprawiało swoją politykę. Żeby  Rzecznik Praw Dziecka zagregował, musiała interweniować nie tylko Fundacja „Razem Lepiej”, ale również media niezależne, społecznościowe i publiczne.  Niestety,  do dni a dzisiejszego nie podjął on żadnej, skutecznej interwencji.


Podziel się tym niecodziennym wydarzeniem absurdów funkcjonariuszy publicznych i prześlij link znajomym. 

 Kontakt z autorem bloga: dm.gierej@gmail.com